Wszystkie trzy przyłożenia padły w pierwszych czterdziestu minutach, a ośmiopunktowa przewaga All Blacks do przerwy utrzymała się do końca spotkania, bowiem w drugiej połowie na każdego celnego karnego Australijczyków celnie odpowiadał Dan Carter. Debiut Argentyńczyków w zawodach zakończył się porażką na wyjeździe, lecz pomimo dużej przewagi Springboks nie pozwolili im na zdobycie bonusowego punktu. Goście przeplatali dobra grę Juana Martína Hernándeza czy Gonzalo Camacho z prostymi błędami, popełnianymi przewinieniami czy niecelnymi karnymi. Dobre zawody rozegrała krytykowana wcześniej para łączników – Morné Steyn i Francois Hougaard – oraz Marcell Coetzee, Zane Kirchner i Bryan Habana, jednak cieniem na postawie Południowoafrykańczyków kładła się niemożność zdobycia czwartego przyłożenia, mnogość strat piłki i problemy w konstruowaniu maula autowego.