Jako że autostrada powstawała w okresie Zimnej Wojny, nie zapomniano o militarnej funkcji potężnego pasa utwardzonej ziemi. Około 2 km na wschód od Wrześni obie jezdnie były wytyczone jedynie farbą na 27-metrowej szerokości pasie asfaltu, pozwalając na utworzenie 2,5-kilometrowego tzw. drogowego odcinka lotniskowego wraz z zatokami dla samolotów. Taka konstrukcja drogi istnieje do dzisiaj, wzbogacona jedynie o stalowe bariery pomiędzy jezdniami oraz oddzielające jezdnie od zatok.
Odcinek Nieborów – Warszawa thumb|Zniszczone w 2010 roku podpory niedokończonego wiaduktu nad nieistniejącą północną odnogą CMK. Zdjęcie wykonano w lipcu 2005 roku. thumb|Nieistniejąca już dwupasmowa droga leśna w Puszczy Bolimowskiej. Zdjęcie wykonano w sierpniu 2005 roku. Ten fragment Olimpijki aż do 2010 roku pozostawał nieukończony, jednak do tego czasu pozostawało po nim kilka wybudowanych wiaduktów, mostów i przepustów, przecinka w Puszczy Bolimowskiej (a w niej dwupasmowa droga leśna z resztkami asfaltu) oraz 700-metrowy odcinek asfaltowej drogi donikąd. Jednym z obiektów były rzędy filarów, które miały dźwigać wiadukt nad planowaną, północną linią Centralnej Magistrali Kolejowej do Gdańska (również nieistniejącą). Odcinek Bolimów – Wiskitki bywał zaznaczany na niektórych mapach jako autostrada w budowie.