Z kraju uciekło wielu wiernych szachowi, a szkolonych wcześniej w USA pilotów, a wielu pozostałych uwięziono.
Przed rewolucją Iran posiadał nowoczesne siły zbrojne liczące 400 tysięcy ludzi, oprócz tego zatrudnionych było 48 tysięcy zagranicznych kontraktorów lub doradców, którzy odpowiadali za szkolenie, serwis i organizację, kontrolując też los dostarczonego do Iranu uzbrojenia. Po zmianie władz ewakuowano z kraju wszystkich Amerykanów, miało przy tym dojść do aktów sabotażu, m.in. uszkodzenia systemu naprowadzania w 16 pociskach AIM-54A. Jednocześnie USA zaprzestały dostaw części zamiennych, ale też prasy i biuletynów, przypuszczano wtedy, że bez wsparcia Zachodu siły powietrzne będą mogły funkcjonować na dotychczasowym poziomie przez sześć miesięcy, zanim będą zmuszone do przymusowego uziemiania maszyn, co było prawdą. Nowe siły zbrojne zredukowano jednocześnie do 240 tysięcy ludzi, w tym personel IRIAF liczył 70 tysięcy, wymagał on zorganizowania na nowo pionów szkolenia, czy remontów.