Danielak i dolny strzelec Konstanty Gołębiowski uratowali się na spadochronach, wcześniej zestrzeliwując (według relacji Gołębiowskiego) jeden myśliwiec Bf 109 (pozostali dwaj członkowie załogi, dowodzonej przez ppor. Kazimierza Dzika, zdołali z oparzeniami awaryjnie wylądować). Danielak następnie walczył w obronie Warszawy w Lotniczym Oddziale Szturmowym, gdzie został ranny w rękę. Po upadku Warszawy, udało mu się uniknąć niewoli, po czym przedostał się do rodziny, na tereny polskie pod okupacją radziecką.

W 1944 Danielak zgłosił się do formowanego w ZSRR lotnictwa ludowego Wojska Polskiego. Po przeszkoleniu na nawigatora, w stopniu starszego sierżanta, następnie chorążego, został przydzielony do 2 pułku nocnych bombowców „Kraków”. Latał tam jako strzelec-nawigator lekkiego samolotu bombowego Po-2, w załodze z pilotem por. Borysem Gawryłowem (Rosjaninem), następnie Jerzym Nieciengiewiczem. Wykonywał głównie misje na bombardowanie nocne pozycji niemieckich, uczestnicząc w działaniach na całym szlaku bojowym pułku, od 11 września 1944. W nocy z 13 na 14 września 1944, jako pierwsza załoga, zapoczątkował zrzuty zaopatrzenia i broni ze strony radzieckiej dla powstańców warszawskich. Podczas wojny wykonał 119 lotów bojowych, wojnę ukończył w stopniu porucznika nawigatora.