Przedłużające się jednak oblężenie, wiązało na południu znaczne siły, które nie mogły być użyte na innych odcinkach walk. Poszukując rozwiązania izraelskie dowództwo przeanalizowało przebieg operacji Jo’aw. Uzmysłowiono sobie, że nie istnieje żadna współpraca pomiędzy arabskimi państwami uczestniczącymi w wojnie. Walczące arabskie armie były pozostawione same sobie, a dodatkowo osłabione w wyniku braku dostaw zaopatrzenia. Widząc te słabości przeciwnika, Izraelczycy rozpoczęli planowanie kolejnej operacji militarnej na południu, której celem miało być zmniejszenie obszaru „worka al-Faludża”. Plan operacji Szmone zaproponował dowódca 8 Brygady Pancernej, Jicchak Sade. Operacja została nazwana „osiem”, ponieważ 8 Brygada miała przeprowadzić atak na fort Irak Suwajdan. Sadeh wiedział, że fort jest bardzo dobrze broniony i nie możliwy do zdobycia przez atak z zaskoczenia. Rozwiązaniem wydawało się przeprowadzenie zaskakującego manewru, dzięki któremu można było wygrać bitwę. Zaproponował on, aby atak przeprowadzić w ciągu dnia, przy wykorzystaniu przytłaczającej siły wsparcia artyleryjskiego. Plan ostrzału artyleryjskiego opracował młody oficer Dan Kessler. Następnie do ataku miały przystąpić dwie kolejne fale żołnierzy. W odwodzie miała pozostawać trzecia fala rezerwowa.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Operacja Szmone · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.