Po śmierci ks. Trzopińskiego, zgodnie z jego życzeniem opiekę nad Kochawiną objęli Ojcowie Jezuici. Początki ich posługi wiążą się z przemalowaniem (odnowieniem) w 1931 cudownego obrazu, w wyniku czego zyskał on nieco inny wygląd. Działalność jezuitów przyczyniła się także do ożywienia działalności duszpasterskiej. Niestety została ona przerwana przez wojnę. Ostatni proboszcz Kochawiny, ks. Józef Piecuch polecił wykonać wierną kopię obrazu, którą na początku 1944 umieścił w ołtarzu, zamiast oryginału. Cudowny obraz 25 maja 1944 przewieziony został do kolegium Jezuitów w Starej Wsi. Wkrótce również kopia obrazu opuściła Kochawinę, a parafia została zlikwidowana.

Czasy współczesne Obraz w Starej Wsi przebywał przez 21 lat. W 1965 ze względu na pogarszający się stan dzieła podjęto decyzję o jego renowacji. Przeprowadzono gruntowne prace związane zarówno ze stanem podłoża, jak i samego obrazu. Usunięto również przemalowania, naniesione w 1931. Obraz w stanie pierwotnym umieszczono w krakowskiej rezydencji prowincjałów, gdzie znajdował się do 1974. Dalsze losy obrazu związane są z Gliwicami. 21 marca 1974 obraz przewieziono do parafii św. Bartłomieja w Gliwicach, a 12 maja, w drugą niedzielę maja, dokonano jego uroczystej intronizacji.