Pierwszy projekt ustawy o ochronie zwierząt przygotowany w Sejmie I kadencji zgłoszony 9 stycznia 1993 roku przez posłankę Teresę Liszcz z Porozumienia Centrum nie doczekał się pierwszego czytania z powodu rozwiązania Sejmu.
Nowy projekt został zgłoszony 23 marca 1994 roku w Sejmie II kadencji przez posłankę Krystynę Sienkiewicz z Unii Pracy. Zakładał on traktowanie zwierzęcia jako istoty czującej i zdolnej do odczuwania cierpienia fizycznego i psychicznego. Zmieniał on także dotychczasowe prawo cywilne stojące na stanowisku, iż zwierzę ma takie same prawa jak rzecz. W porównaniu do pierwotnego projektu zmniejszono w nim kary za znęcanie się nad zwierzętami z dwóch lat do jednego roku pozbawienia wolności, a właściciel maltretowanego zwierzęcia oprócz grożącej mu kary pozbawienia wolności lub grzywny miał być obarczony kosztami jego leczenia. W myśl projektu nielegalnym było również porzucanie zwierząt domowych oraz trzymanie na uwięzi szczeniąt do roku życia i suk w ciąży. W przypadku złego traktowania zwierzęcia przewidywał jego odbiór przez policjanta lub inspektora Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Projekt zakładał również zakaz sprzedaży detalicznej żywych ryb, tuczenia cieląt na białe mięso oraz kaczek i gęsi na stłuszczone wątroby. Dzikie koty będące naturalnymi wrogami gryzoni miałyby być objęte ochroną gatunkową.