Po wydarzeniu Mimo braku dowodów, o spowodowanie zamachu zostali oskarżeni przywódcy robotników. Po pokazowym procesie sześciu z oskarżonych (George Engel, Samuel Fielden, Louis Lingg, Albert Parsons, Michael Schwab oraz August Spies) zostało skazanych na karę śmierci. Razem z nimi powieszono Adolpha Fischera. Louis Lingg popełnił samobójstwo w celi. Oscar Neebe został skazany na 15 lat więzienia. Kary śmierci dla Schwaba i Fieldena zostały zamienione przez gubernatora Oglesby’ego na kary dożywotniego więzienia. Trzech: Samuel Fielden, Oscar Neebe i Michael Schwab zostało ułaskawionych przez kolejnego gubernatora, Johna Petera Altgelda (także Niemca z pochodzenia). W prasie lewicowej i literaturze socjalistycznej skazanie robotników traktowano jako mord sądowy.
Na miejscu zamieszek ustawiono początkowo statuę ku czci zabitego policjanta, co robotnicy odebrali jako prowokację. Po licznych incydentach zabrano ją stamtąd w latach 70. XX wieku.