Tło sytuacyjne Już po upadku Francji w 1940 roku Stany Zjednoczone i Wielka Brytania zaczęły planować ewentualną inwazję na Europę Zachodnią, która zostanie wprowadzona w życie po przystąpieniu USA do wojny. Ważnym problemem, nad którym pochylano się podczas przygotowywania planów inwazji, było zaopatrzenie lądującej armii w dziesiątki tysięcy ton niezbędnych materiałów. Zdobycie portów na europejskim wybrzeżu Atlantyku było koniecznością, bo braki w zaopatrzeniu mogły bardzo szybko zatrzymać poruszanie się armii inwazyjnej w głąb lądu. W początkowej fazie bitwy, na plażach wznoszone byłyby duże sztuczne porty (Mulberry Harbors), ale miały one ograniczone możliwości rozładunku tonażu okrętów, dlatego były uważane za środek prowizoryczny i tymczasowy, dopóki prawdziwe porty nie zostaną zdobyte i oddane do użytku.
Odpowiednie porty można znaleźć wzdłuż północnego wybrzeża Francji, nad Kanałem La Manche, w szczególności port Brest w Bretanii, przez długi czas główny port Floty Francuskiej na wybrzeżu Atlantyku i najbardziej wysunięty na zachód port we Francji.