Większość historyków zgadza się, że rozwój Aerofłotu po 1959 roku był imponujący, lecz w dziedzinie technologicznych innowacji, Aerofłot pozostawał daleko w tyle za konkurencją z Pierwszego Świata. W latach 80., Związkowi Radzieckiemu brakowało przede wszystkim ekwiwalentów Boeinga 747, DC-10 i Lockheeda L-1011. Poza fasadą stworzoną przez radzieckie władze, specjaliści z innych sektorów gospodarki zaczęli krytykować to, co postrzegali jako nieudolność planowanej współpracy między władzami centralnymi i regionalnymi. Równie niepokojące było to, iż według zachodnich standardów, radzieckie lotnictwo cywilne nie było wystarczająco wyposażone, a kilka samolotów było często widzianych w stanie, który w krajach Pierwszego Świata byłby niedopuszczalnyHighman, Greenwood and Hardesty 1998, s. 265.. Co gorsza, dekret prezydencki z 1990 roku groził zniszczeniem monopolu Aerofłotu. Dekret zezwalał na rozpoczęcie działalności linii lotniczej ASDA w czerwcu 1990 roku. Kolejnym, bardziej niepokojącym problemem był fakt, iż Michaił Gorbaczow zezwolił na lądowanie w Związku Radzieckim zagranicznym liniom lotniczym. Osłabiło to dominację Aerofłotu, a jego republikańskie oddziały zaczęły odłączać się od centrum.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Transport w Związku Radzieckim · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.