Do aresztu żołnierzy przyjmował profoskomendant aresztu. Sprawdzał on, czy żołnierz nie miał przedmiotów niedozwolonych. Odbierał broń, dokumenty osobiste, pasy, sznurowadła, pieniądze i inne zbyteczne przedmiotyz wyjątkiem chusteczki do nosa i wszystkie te przedmioty przechowywał w depozycie.

Przetrzymywanym w areszcie zabraniano: palić tytoniu, pić napojów alkoholowych, słuchać radia, grać w gry, grać na instrumentach muzycznych, śpiewać, rozmawiać z osobami postronnymi, hałasować, przyjmować odwiedzających, odbierać paczki, wysyłać i otrzymywać korespondencję. W odróżnieniu od kary aresztu zwykłego nie zezwalano nawet czytać gazet i regulaminów wojskowych.

Szeregowcy odbywający karę aresztu ścisłego nie pracowali. Wszystkich ukaranych aresztem ścisłym wyprowadzano codziennie na spacer trwający 30 minut, pojedynczo i pod nadzorem wartownika.

Ukarani żywieni byli co drugi dzień według należności "Z" lub "MN", a w pozostałe dni tylko należność chleba, a kawa i woda w dowolnej ilości.

Uprawnienia dyscyplinarne do stosowania tego środka dyscyplinarnego posiadali: dowódca kompanii (do 5 dni), dowódca batalionu (do 7 dni) i wyżsi przełożeni (do 14 dni)Regulamin dyscyplinarny Sił Zbrojnych PRL Szt. Gen. 501/70 s.