Swoją przystań w 1860 znalazły wówczas także dogasające gwiazdy światowego formatu – Abedi Pele, Thomas Häßler czy Davor Šuker szybko stali się ulubieńcami publiczności oraz wnieśli sporo pozytywnego wkładu w zespół.
Pod despotycznymi rządami wyżej wspomnianej dwójki, sprawdzeni weterani i utalentowana młodzież stworzyła tandem, który pozwolił zespołowi utrzymać się w lidze i stać się drużyną środka tabeli. Notowania TSV raptownie wzrosły, gdy w 2000 finiszowało w Bundeslidze na czwartym miejscu, co dało przepustkę do III rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów. W dwumeczu z angielskim Leeds United Niemcy przegrali w 1:3, a w rozgrywkach Pucharu UEFA ich przygoda skończyła się na włoskiej Parmie. Pozytywne wrażenie, jakie klub zostawił po sobie w europejskich rozgrywkach, nie znalazły przełożenia w długofalowej strategii rozwoju klubu i menedżer Lorant rozstał się z zespołem.