Sezon 2009 ponownie spędził na pojedynczych startach, co było związane z problemami finansowymi Nowozelandczyka. Dominic wziął udział w dwóch rundach zachodnioeuropejskiej oraz europejskiej Formuły Renault. Zdobyte punkty uplasowały go odpowiednio na odpowiednio na 26. i 14. miejscu. Storey pojawił się na starcie również w Brytyjskiej Formule 3, na angielskim torze Donington Park. Nie zdobył jednak punktów, dojeżdżając w jednym z wyścigów do mety na czternastej lokacie.

Po roku przerwy, Nowozelandczyk podpisał kontrakt z hiszpańskim ekipą Pons Racing na starty w Formule Renault 3.5. Współpraca z zespołem trwała jednak zaledwie jedną rundę, po której zastąpił go Francuz Jean-Karl Vernay. Na hiszpańskim torze Alcanaz uplasował się w dolnej części stawki. Dominic przeniósł się do Serii GP3, gdzie ścigał się w innej hiszpańskiej stajni – Barwa Addax. I tu jednak okupował jedne z najniższych pozycji. Po zaledwie czterech wyścigach jego miejsce zajął kolejny z Francuzów Tom Dillmann.