Głównymi zarzutami było to, że ze względu na bezpieczeństwo Gdyni na wypadek wojny, komisarz zmierzał m.in. do wykupienia na jej rzecz majątków na Kępie Oksywskiej, których właścicielami byli Niemcy oraz fakt podpisania na początku września 1939 pisma do przedsiębiorstwa Żegluga Polska w Gdyni z nakazem wykonania 500 drążków do osadzenia kos i bagnetów dla oddziałów Kosynierów Gdyńskich. Po długotrwałym śledztwie został w 1941 r. osadzony w Stutthofie. Przeniesiony do Mauthausen-Gusen doczekał tam wyzwolenia.
Po wojnie 18 czerwca 1945 wrócił do kraju. Wkrótce został ściągnięty przez b. wicepremiera Eugeniusza Kwiatkowskiego do Delegatury Rządu dla Spraw Wybrzeża w Gdańsku na stanowisko Szefa Działu Odbudowy Miast, a później Działu Zagadnień Materiałów i Wyposażenia Technicznego. W ten sposób powrócił, aczkolwiek pośrednio, do swojej ukochanej Gdyni. W 1947 r. uniknął losu E. Kwiatkowskiego i wydalenia z Wybrzeża, ale został zmuszony do przeniesienia się do Warszawy. Od 1 października 1947 pełnił obowiązki dyrektora, a od 30 października 1948 dyrektora Biura Ekonomicznego w Ministerstwie Pracy i Opieki Społecznej. Jednocześnie był wicedyrektorem w Departamencie Zatrudnienia. Z dniem 14 stycznia 1950 został „zdegradowany” do stanowiska Głównego Inspektora w Urzędzie Pełnomocnika Akcji Robót Rozbiórkowych.