Prowadzone po akcji niemieckie poszukiwania żołnierzy ruchu oporu okazały się bezowocne.

Rano w niedzielę 6 sierpnia Żywocice zostały w odwecie okrążone przez niemiecką armię i Landwache. Operacją odwetu kierował dowódca cieszyńskiego gestapo, Q. Magwitz, a jego ofiary nie były zaangażowane w partyzantkę. Do eksterminacji przeznaczono osoby, które odmówiły podpisania volkslisty. Wybrane osoby rozstrzeliwano, kilka próbowało bezskutecznie uciec. Oprócz mieszkańców Żywocic egzekucji dokonano również na osobach znajdujących się we wsi przejazdem, głównie niewpisanych na volkslistę górnikach wracających z nocnej zmiany. Z 36 ofiar 27 było etnicznymi Polakami, 8 Czechami, a jedna osoba była przypisana do trzeciej kategorii volkslisty. 24 było mieszkańcami Żywocic, 6 Suchej Górnej, 4 Błędowic Dolnych, 1 Suchej Dolnej i 1 Cierlicka Dolnego. Najmłodszy z nich miał szesnaście lat, najstarszy sześćdziesiąt.

Ciała ofiar załadowano na ciężarówki i przewieziono na stary cmentarz żydowski w Orłowej, gdzie wrzucono ich do wspólnego grobu. Jako przyczyny śmierci odnotowano niewydolność serca i zawał. Osoby odpowiedzialne za mord nigdy nie zostały ukarane.