Paweł Milukow, poseł do Dumy Państwowej, z parlamentarnej trybuny nazwał politykę rosyjską w Galicji "europejskim skandalem" i podkreślał jej fatalne skutki: ludność Galicji, początkowo pozytywnie nastawiona do Rosjan, zmieniła swój stosunek do nich.

W odniesieniu do Lwowa władze rosyjskie zaplanowały szeroko zakrojoną akcję depolonizacyjną. W styczniu 1915 postanowiono połączyć miasto z kilkoma sąsiadującymi wsiami, w których większość mieszkańców stanowili ukraińscy chłopi, traktowani jako przyszli Rosjanie. Planowano usunięcie ze Lwowa polskich pomników, nakazano także usunięcie wszystkich publicznie eksponowanych symboli, które mogły odwoływać się do rządów austriackich bądź do polskiego patriotyzmu. Rusyfikację Galicji miała przyspieszyć akcja osiedlania w regionie Rosjan, których planowano sprowadzić nawet w liczbie 300 tys..

Działalność moskalofilów galicyjskich W swojej polityce narodowościowej w Galicji administracja rosyjska była popierana przez moskalofilów skupionych wokół Russkiej Rady. Moskalofile i ich zwolennicy byli traktowani przez Rosjan jako jedyni reprezentanci ukraińskiej ludności Galicji, mimo faktu, że ruch rusofilski już przed wybuchem I wojny światowej stanowił margines politycznej sceny w regionie.