W odróżnieniu od modułu równoważącego, który pośredniczy w ruchu, technika ta udostępnia klientom adresy wszystkich serwerów. Nie uwzględnia również ich rzeczywistego obciążenia, ponieważ kolejność zmienia się cyklicznie, niezależnie od tego, jak zajęte są poszczególne maszyny. Odpowiedzi DNS są ponadto zapamiętywane przez serwery pośredniczące na czas określony wartością TTL, więc podział ruchu jest tym zgrubniejszy, im dłuższy jest ten czas. Sama rotacja nie wykrywa też awarii – serwer, który przestał działać, będzie wskazywany klientom aż do wygaśnięcia rekordu. O ostatecznej kolejności decyduje wreszcie sam klient, który może otrzymane adresy przestawić. Współcześnie reguły takiego porządkowania opisuje RFC 6724, zalecające wybór adresu o najdłuższym wspólnym prefiksie z adresem źródłowym i zachowanie kolejności otrzymanej z DNS dopiero wtedy, gdy wcześniejsze reguły nie rozstrzygną wyboru.