Po zdradzie Firuza, który był jednym z dowódców obrony miasta, Antiochia została zdobyta i splądrowana, a część jej mieszkańców wymordowana. W tym czasie atabeg Mosulu – Kurbugha, zdołał zjednoczyć spore siły Turków seldżuckich i ruszył z potężną armią na odsiecz Antiochii. Zagłodzeni niemal na śmierć i skrajnie zdesperowani krzyżowcy wydali Kurbudze bitwę pod murami miasta. Kurbugha pozwolił krzyżowcom spokojnie wyjść z miasta i ustawić się w szyku na polu bitwy. Wszyscy krzyżowcy walczyli pieszo, gdyż ich konie już dawno padły, co paradoksalnie okazało się ich wielką siłą. Krzyżowcami dowodził Boemund I, który zorganizował wszystkich krzyżowców w jedną, dużą, pieszą falangę, która mimo wielkiego osłabienia przemaszerowała przez pole bitwy i szybko zdobyła obóz Kurbughi. Pożar obozu wywołał panikę wśród Turków i ich odwrót, mimo że wciąż mogli wygrać bitwę. Starcie spowodowało jednak u krzyżowców ogromne straty – zostali w niej wybici niemal wszyscy Normanowie, którzy stanowili czoło pieszej falangi.