Boyle od początku przyjął wielką skalę swych przedsięwzięć. Koncesja otrzymana od rządu Kanady pozwoliła na takie działania. Już wcześniej niektórzy poszukiwacze zastosowali niewielkie pogłębiarki, Boyle był jednak pionierem ich wykorzystania do eksploracji dna rzeki. Zaprojektował on i zbudował cztery monstrualne urządzenia (nazwane Canadian 1 do Canadian 4). Przeorywały one dno rzeki oraz nabrzeża, wypłukując wielkie ilości złota. 13 działka, omijana przez przesądnych poszukiwaczy, dzięki innowacjom Boyle'a, okazała się jedną z najbogatszych w Klondike.

Bardzo szczęśliwą okolicznością okazał się fakt, iż obok koncesji hydraulicznej, Boyle zapewnił sobie prawo do innych surowców występujących na jego działce. W szczególności prawa do wyrębu lasów zapewniły mu olbrzymie zyski. Trzydzieści tysięcy poszukiwaczy złota potrzebowało drewna do budowy domów i instalacji. W ekspresowym tempie rozbudowało się Dawson City jako zaplecze usługowe dla rzeszy poszukiwaczy. Jedynym legalnym producentem drewna, które osiągało astronomiczne ceny, był Boyle. Założył on elektryczny tartak. Energię do jego napędu dostarczała elektrownia wodna, także wybudowana przez Boyle'a. Był on także właścicielem miejskiej sieci wodnej. Założył też pierwszą sieć telefoniczną w mieście oraz publiczną pralnię.