Leszek Kania podaje, że 15. sbs wraz z rannymi wyruszył z Pulsnitz już o świcie 26 kwietnia – jako pierwsza z jednostek 9 DP. Edmund Ginalski twierdził z kolei, że ze względu na konieczność przygotowania samochodów do transportu rannych wyjazd kolumny nastąpił dopiero po 16:00 (co jest jednak sprzeczne z relacjami mieszkańców Horki). Zbigniew i Krzysztof Kopocińscy przypuszczają natomiast, że 15. sbs wyruszył z Pulsnitz o 12:00 lub niedługo później. Godzinę 12:00 jako moment rozpoczęcia ewakuacji rannych wskazuje również Jacek Domański.
Około godziny 15:00 – 16:00 (według Kani – „w samo południe”) polska kolumna zatrzymała się na postój w Horce. Samochody i wozy konne stanęły na całej długości szosy, która przebiegała przez wieś. Ciężko rannych wyniesiono z pojazdów i złożono na centralnym placu, nieopodal pomnika ku czci poległych w I wojnie światowej. Przystąpiono do zmieniania opatrunków, wydano także posiłek. W opiece nad rannymi i przygotowaniu posiłku pomagało Polakom wielu spośród zamieszkujących we wsi Serbołużyczan.