Inspekcja przed lotem Podczas inspekcji samolotu pierwszy oficer zauważył wyciek oleju z lewego silnika, jednak uznano, że nie jest to sprawa poważna. Ponadto dostrzegł też, że w lewym skrzydle brakuje dwóch nitów. Po przedyskutowaniu sprawy z kapitanem, obaj uznali, że samolot jest zdolny do lotu, gdyż ilość oleju na lewym silniku nie była niepokojąca. Kapitan polecił pierwszemu oficerowi odnotowanie w dzienniku pokładowym braku nitów. Jak zeznali później piloci – silniki pracowały normalnie podczas kołowania, lewy został uruchomiony podczas wypychania samolotu z bramy, a prawy podczas kołowania.

Start i wybuch O godzinie 14:23 lot 1288 otrzymał od kontrolera zgodę na start z pasa startowego numer 17. Pierwszy oficer przesuwał dźwignie przepustnicy, samolot osiągnął prędkość 40 węzłów, kiedy załoga usłyszała głośny huk, po czym zgasły światła i przyrządy w kokpicie. Załoga i pasażerowie w tylnej części kabiny pasażerskiej poczuli podmuch wybuchu. Kapitan przejął kontrolę nad samolotem, przesuwając dźwignie na bieg jałowy, po czym włączył hamulce zatrzymując maszynę na pasie.