Przykłady Jeden z dyskutantów patrząc na pobliską średniowieczną budowlę twierdzi, że zamek jest duży, a rozmówca mając na myśli zamek u drzwi twierdzi, że jest on zbyt mały. Żona mówi do męża, że dzieci nie mogą wchodzić do parku, na co on odpowiada, że – owszem – mogą. Ich spór ma charakter słowny w sytuacji, gdy żona ma na myśli ich własne dzieci, którym zabroniła wchodzenia do parku, a mąż dzieci w ogóle, które zgodnie z regulaminem parku mogą tam przebywać. Jeden z dyskutantów mówi, że narkotyki są zawsze nielegalne. Drugi mówi – nieprawda, bo kofeina i nikotyna są legalne. W obu przypadkach słowo narkotyk jest rozumiane różnie – pierwszy rozmówca rozumie je jako nielegalne, toksyczne środki psychoaktywne, drugi – jako wszystkie substancje o takim działaniu. W trakcie dyskusji na temat dopuszczalności aborcji jeden z dyskutantów mówi: „Każdy człowiek powinien mieć prawo do życia, a więc aborcja powinna być zakazana”. Na to drugi dyskutant odpowiada: „Co za bzdury. W jaki niby sposób legalizacja aborcji może odebrać ludziom prawo do życia?”.