Słabnące zdrowie, zwłaszcza po obozowych przejściach, skłoniły ks. Woźniaka, do złożenia prośby do księdza Arcybiskupa Jerzego Stroby o przeniesienie go na emeryturę. Z dniem 1 lipca 1984 r. opuścił tulecką parafię i zamieszkał w Domu Księży Emerytów na poznańskim Antoninku. Związany był z Dobrzycą, którą odwiedzał, ze względu na rodzinę, m.in. Zofię z Ciesiółków Dymną. Tu mieszkała część rodziny także urodzona w Hamburgu, w dzielnicy Wilhelmsburg, która w tym samym czasie co rodzice ks. Woźniaka powróciła do Polski, do Dobrzycy.

Do Tulec powrócił w czerwcu 1989 r. tu przeżyć uroczystość Złotych Godów Kapłaństwa.

Zmarł 28 lutego 1993 r. w Domu Księży Emerytów w Poznaniu Antoninku. Uroczystościom pogrzebowym w dniu 3 marca 1993 r. przewodniczył biskup Zdzisław Fortuniak. Zgodnie z ostatnią wolą ciało ks. Józefa Woźniaka spoczęło na tuleckim cmentarzy pośród wiernych.

Bibliografia Raczkowski W. Nekrologi - ks.