Kolejne wygrane walki i turnieje sprawiły, że Bonjasky został dostrzeżony przez K-1 – najbardziej prestiżową organizację kick-boxingu na świecie.
K-1 Na ringu K-1 World GP zadebiutował w 2001 roku, ale prawdziwa eksplozja jego talentu nastąpiła dopiero dwa lata później, gdy zwyciężył w turnieju K-1 World GP w Las Vegas. Tryumf ten dał mu przepustkę do walki eliminacyjnej o jedno z 8 miejsc w Finale World GP w Tokio. Zmierzył się w niej z faworyzowanym Bobem Sappem. Walka zakończyła się skandalem po tym, jak znany z brudnego stylu walki Sapp uderzył leżącego na deskach Holendra. Faul ten spowodował dyskwalifikację Amerykanina oraz awans Bonjasky’ego do finałów. W ćwierćfinale i półfinale Bonjasky wyeliminował odpowiednio Petera Grahama i Cyrila Abidi, obu nokautując już w pierwszych rundach. W finale spotkał się z faworytem gospodarzy, Musashim. Holender, dominując nad Japończykiem niemal w każdym elemencie walki, sięgnął po zwycięstwo przez jednogłośną decyzję sędziów. Tym samym stał się trzecim z kolei mistrzem K-1 WGP z Holandii (po Peterze Aertsie i Ernesto Hooscie).