Według Włodzimierza Osadczego konwersja mieszkańców Grabu na prawosławie, podobnie jak analogiczny krok mieszkańców kilku innych wsi na Łemkowszczyźnie (Ożenna, Wyszowatka, Długie, Zdynia), nie miała autentycznego podłoża religijnego. Autor ten twierdzi, że podstawową motywacją były względy ekonomiczne i personalne, a przejście na prawosławie traktowano jako metodę szantażowania greckokatolickiej hierarchii, by podejmowała oczekiwane przez wiernych decyzje personalne przy obsadzaniu parafii. Bernadetta Wójtowicz-Huber podkreśla, że konwersje te miały miejsce w okresie, gdy carat podjął szeroko zakrojoną akcję na rzecz propagandy prawosławia, traktowanego instrumentalnie, jako środek rozszerzania wpływów rosyjskich. Na terenie Galicji akcja ta przejawiała się w działalności poruszających się po kraju agitatorów, którzy nawiązywali kontakt z sympatykami prawosławia i organizowali w ich domach spotkania propagandowe, następnie przemieszczali się do innych miejscowości, zanim zostali zidentyfikowani przez miejscowe służby porządkowe. Taktyka ta przynosiła korzystniejsze efekty, niż stosowane wcześniej metody agitacji. Ta sama autorka zaznacza, że konserwatywnie nastawieni chłopi galicyjscy negatywnie przyjmowali modyfikacje wprowadzone do liturgii przez hierarchię Kościoła greckokatolickiego lub poszczególnych duchownych (np.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Maksym Gorlicki · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.