większość z nich udawała się na południe, do Kłodzka, bądź do Czech. Wiele osób zginęło z powodu siarczystych mrozów oraz wyczerpania.

Niedługo po zakończeniu wojny zaczęli powracać niemieccy mieszkańcy. Z tego czasu pochodzi makabryczne odkrycie na cmentarzu w Domasławiu, gdzie znaleziono ciała chłopców z Hitlerjugend. Wiosną 1945 r. do wsi zaczęli docierać pierwsi osadnicy polscy, którzy często mieszkali pod jednym dachem z przedstawicielami narodu niemieckiego. W latach 1946–1947 miało miejsce masowe wysiedlenie Niemców, za co odpowiedzialny był Państwowy Urząd Repatriacyjny oraz władze gminne. W tym czasie nie istniała gmina Kobierzyce, a wsie podlegały albo gminie Żórawina albo gminie Gniechowice. Największa fala repatriacji na terenie gminy miała miejsce w sierpniu 1947 r. Zniszczenia wojenne były dość duże, najbardziej zniszczoną wsią był niewątpliwie Pustków Wilczkowski. Na szczęście ocalał największy zakład przemysłowy w gminie – cukrownia w Pustkowie Żurawskim i już w 1946 r. mogła wznowić produkcję.