Były wybijane rzeczywiście na wzór i stopę Rzeczypospolitej, a ściślej litewską.

W okresie panowania Stefana Batorego i Zygmunta III Wazy można obserwować pewne opóźnienia w reagowaniu mennicy mitawskiej na ordynacje wydawane i wprowadzane przez Rzeczpospolitą.

Talary i dukaty Jakuba odpowiadały polskim normom menniczym. Jednak emitowanie szelągów było wyrazem niepodporządkowania się rygorom systemu pieniężnego państwa (uchwała sejmowa z 1627 r. zakazywała bicia drobnej monety). Gdy po raz drugi Jakub uruchomił zakład, wybijał wyłącznie szelągi z datą 1662 i bez daty. W Koronie i na Litwie w tym czasie obowiązywała ordynacja z 7 lipca 1659 r. Jana Kazimierza, wprowadzająca do obiegu szelągi miedziane. Od kilku lat mennice wypuszczały masowo boratynki, a w Mitawie książę Jakub bił monetę szelężną z domieszką srebra.

Talary Piotra Birona wypuszczone w 1780 r., jak już same napisy oznajmiają, nie były bite na stopę polską. Istnieje bowiem napis:

(pol. nowa moneta srebrna księstwa Kurlandii (wybita) według stopy talara albertyńskiego).