Inni bossowie nie wydali zgody na zabicie Navarry. Aby zabić bossa (gangstera) trzeba było mieć poważny powód, przyzwolenie lub brak sprzeciwu innych bossów. Za złamanie tej reguły wydawało się, że los Leggio jest przesądzony. Stanął przed mafijną komisją Cupola i oświadczył, że zabójstwo miało charakter 'osobisty'. Pozostali bossowie postanowili o wszystkim zapomnieć i przejść nad tym do porządku dziennego.

Leggio budził powszechny strach i lęk wśród zwykłych mieszkańców Corleone. Nikt nie ośmielił się złożyć jakiegokolwiek zawiadomienia na policję, obawiano się jego zemsty. Odpowiadał za liczne zabójstwa, kradzieże, wymuszenia i akty przemocy (popełnił wiele gwałtów).

Przenosiny do Palermo Ok.1955 r, po śmierci Dona Calogera Vizziniego (zm. w 1954 r.), Leggio przeniósł się do Palermo. Policja wiedziała o jego przestępczych dokonaniach, ale trudno było go namierzyć. Niewątpliwie wykorzystywał swoje wpływy, korumpował, zastraszał i szantażował każdego kto mu zagrażał, jeśli to nie pomagało, to wydawał wyroki śmierci. Komisarz policji na Sycylii ścigając Leggio zapłacił karierą i o mało nie stracił życia.