Egipski minister spraw zagranicznych Ahmed Aboul Gheit ogłosił, że lotnisko w Bengazi jest niezdatne do użytku z powodu zniszczenia pasów startowych w czasie zamieszek. Cały czas trwała ewakuacja z Libii obywateli Unii Europejskiej i pracowników organizacji międzynarodowych, masowo uciekali też z Libii Tunezyjczycy. Z kolei władze Egiptu zapowiedziały udostępnienie przejścia granicznego w As-Sallum dla uciekających z kraju Libijczyków przy jednoczesnym wzmocnieniu egipskiej straży granicznej. Tego samego dnia libijscy opozycjoniści przejęli kontrolę nad całą libijską stroną pasa granicznego z Egiptem. Reuters doniósł o zamknięciu libijskich portów.

Rano po ucieczce dwóch samolotów Mirage Kaddafi wydał rozkaz karania śmiercią pilotów, którzy odmawiają wykonywania rozkazów. Płk Kasem Nadża, który przeszedł na stronę opozycji, poinformował, że w szeregach korpusu oficerskiego dokonano licznych aresztowań w związku z dezercjami z armii.

Telewizja Al-Arabija informowała o ostrzale z powietrza nie tylko demonstrantów, ale też dzielnic mieszkaniowych Trypolisu.

Po południu libijskie przedstawicielstwo w Aleksandrii wypowiedziało posłuszeństwo Muammarowi Kaddafiemu, a żołnierze w Tobruku wsparli opozycję oświadczając jednocześnie, że cała wschodnia część Libii jest już poza jego kontrolą.