Przedsiębiorstwu nie udało się także rozwinąć posiadanej przewagi technologicznej – zamiast tego próbowało wprowadzić na rynek komputer pasujący wyglądem do wież stereo bądź magnetowidów – CDTV czy 32-bitową konsolę do gier z CD-ROM-em CD32.

Upadłość thumb|Commodore PC 20 (1992) thumb|Amiga 1200 (1992) Kierownictwo przedsiębiorstwa przyjęło pod koniec lat 80. specyficzną strategię rozwoju – zyski ze sprzedaży Amig były przeznaczane na kosztowne projekty, mające na celu jedynie pokazanie możliwości technologicznych przedsiębiorstwa. Oprócz wspomnianych powyżej modeli Commodore opracowało całą serię Commodore PC, która zdobyła miano „najdroższych klonów”.

Pomiędzy biurem projektowym i kierownictwem doszło do rozłamu, a personel techniczny starał się wykonywać swoją pracę za plecami kierownictwa. Na przykład egzemplarze próbne procesorów z Motoroli dostarczano na adresy domowe projektantów, a Motorola, licząc na korzyści, dała im priorytet nad Apple, który używał tych samych procesorów.

W końcu projektanci zrezygnowali z wdrażania opracowanych przez siebie technologii i przedsiębiorstwo zadowalało się sprzedażą starych modeli.

W 1993 r. Commodore zanotowało stratę w wysokości 357 mln dolarów. W kwietniu 1994 r.