Lorenzo Ghiberti w swoich Commentarii pierwszy zauważył, że rysunek jest podstawą różnych sztuk. Wszyscy komentatorzy sztuki tamtych czasów zgadzali się co to tego, że rysunek jest nieodłączną częścią udanego dzieła. Michał Anioł miał podobno powiedzieć:

Umiejętność rysunku jest źródłem i istotą samego malarstwa, rzeźby i architektury i wszelkiego przedstawienia podpadającego pod zmysły (...). Rysownik, który stanie się panem tej umiejętności, ma w rękach skarb nieoszacowanyF. de Hollanda, Dialogi rzymskie (1548), fragment w: Disegno – rysunek u źródeł sztuki nowożytnej.

thumb|left|170px|Leonardo da Vinci, Portret Izabeli d’Este O wartości rysunków jako takich świadczy fakt, iż w 1479 r. Gentile Bellini podarował sułtanowi tureckiemu księgę rysunków swojego ojca, Jacopo Bellini. Jednakże kolekcjonowanie dzieł sztuki tego rodzaju nie było rozpowszechnione. Traktowane były one raczej jako przygotowanie do dzieł malarskich. To utylitarne podejście miało ulec zmianie po wystawie we Florencji w 1504 r. prezentującej kartony Michała Anioła i Leonarda da Vinci, chociaż i wcześniej zdarzało się, iż któreś z dzieł rysunkowych było szczególnie wyróżniane. Przykład może stanowić postawa Izabeli d’Este, która ok. 1500 r. sprowadziła do kolekcji w Mantui swój rysunkowy portret autorstwa Leonarda.