pułku piechoty 316 Dywizji Piechoty z zadaniem obrony mijanki Dubosiekowo.

Przed bitwą rzekomo powiedział: „Rosja jest wielka, ale cofać się nie ma gdzie — za nami jest Moskwa!” Rano odparto pierwszy nieprzyjacielski atak, w którym nacierała niemiecka piechota. Obrońcy zadali atakującym ciężkie straty. Do kolejnego ataku ruszyło 20 niemieckich czołgów. Widząc je, Kłoczkow miał powiedzieć: „No to co, bracia! Dwadzieścia czołgów. Mniej niż po jednym na brata. To nie tak wiele!” Dowodząc grupą 27 żołnierzy przez 4 godziny powstrzymywał natarcie niemieckiej 11. Dywizji Pancernej. Gdy sytuacja stała się krytyczna Kłoczkow poderwał ocalałych ludzi i zaszarżował z granatami przeciwpancernymi na niemieckie czołgi. Ciało Kłoczkowa pochowano w miejscu bitwy, a następnie zostało przeniesione do odległej o dwa kilometry wioski Nelidowo. Według radzieckich danych panfiłowcy zniszczyli 18 czołgów i zabili wielu niemieckich żołnierzy, jednak te dane i słowa przypisywane Kłoczkowowi, wielu historyków uznaje jedynie za dzieło radzieckiej propagandy.

Odznaczenia i wyróżnienia „Złota Gwiazda” Bohatera Związku Radzieckiego. Order Lenina. Order Czerwonego Sztandaru – dwukrotnie.