W 1992 roku Chandler podpisał kontrakt z fabryczną ekipą Lucky Strike-Suzuki, w której partnerował mu jego rodak Kevin Schwantz. We wszystkich ukończonych wyścigach dojechał w czołowej dziesiątce, pokonując w wielu swojego partnera zespołowego. Czterokrotnie zameldował się na podium, zajmując drugie miejsce podczas GP Japonii i Węgier oraz trzecią lokatę w GP Włoch i Brazylii. Zdobyte punkty sklasyfikowały go na 5. miejscu z dorobkiem niewiele mniejszym od czwartego Schwantza.

W kolejnym sezonie startów Doug ścigał się na motocyklu Cagiva. Już w pierwszym wyścigu o GP Japonii Amerykanin znalazł się na podium, zajmując trzecią lokatę. W dalszej fazie zmagań Chandlerowi nie szło już jednak tak dobrze, będąc jeszcze w sześciu rundach w czołowej dziesiątce. Podczas GP Europy Kalifornijczyk doznał kontuzji, w wyniku której nie był w stanie wziąć udziału w kolejnych dwóch eliminacjach o GP San Marino i Wielkiej Brytanii. Ostatecznie rywalizację ukończył na 10. pozycji, podczas gdy jego były partner Schwantz z Suzuki został mistrzem świata.