Wydarzenia wojny trzydziestoletniej ponownie zniszczyły miasto. Z powodu cholery i dżumy liczba mieszkańców zmalała trzykrotnie. Dla ofiar tych chorób w 1633 roku wybudowano cmentarz. Zniszczono również zamek, a unieruchomione kopalnie zalała woda. W końcu zaczęły wyczerpywać się zasoby złota, chociaż ich eksploatacja trwała jeszcze i w wieku XIX, a hutę wytapiającą złoto zlikwidowano dopiero w roku 1859. W 1638 roku, miasto, zostało dotknięte katastrofalnym pożarem, który zniszczył ratusz, dwa kościoły, 60 domów oraz 3 kamienice fuggerów. W 1711 z powodu zmniejszającej się liczby kopalń budynek Cesarskiego Urzędu Górniczego zaadaptowano na świątynię katolicką. W 1731 r. wzniesiona została kaplica przez Siegmunda Kehler’a na górze pozbawionej drzew w południowej części miasta na wysokości 485 m n.p.m. w stronę szczytu Jawornik Wielki. Po pewnym czasie mieszkańcy zaczęli nazywać górę Krzyżową lub Kalwarią. Z miasta do kaplicy prowadziły stacje drogi krzyżowej. W 1740 r. wyremontowana została szubienica. Do odbioru odnowionej szubienicy i wykonania na niej wyroku kary na pewnym złodzieju wybrany został kat z Otmuchowa.