Centralne obchody na głównym placu Cuzco (poprzedzone obejmującym całe imperium trzydniowym postem, podczas którego rytualnie wygaszano ogień w świątyniach i domowych paleniskach), rozpoczynały się przed świtem, gdy wobec wielotysięcznych tłumów pielgrzymów, arystokracji, kapłanów i Dziewic Słońca procesyjnie wprowadzano złoty wizerunek boga Inti, srebrny bogini Mamy Quilli, zasłonięty wizerunek boga błyskawic, Illapy oraz zmumifikowane zwłoki królów i królowych. Następnie przybywał niesiony w lektyce i otoczony licznym orszakiem król. Gdy pojawiały się pierwsze promienie słońca, rozbrzmiewała donośna muzyka, lud wznosił dziękczynny okrzyk ku czci Inti, a chór odśpiewywał radosny hymn. Następnie król spożywał placuszek kanku i wypijał łyk piwa chicha ze specjalnego kielicha, resztę rozdzielając rodzinie i zasłużonym arystokratom (obrzęd ten, do złudzenie przypominający katolicki sakrament Eucharystii, był po podboju Imperium Inków szczególnie zaciekle zwalczany przez Hiszpanów). Nieco później arcykapłan Coricanchy za pomocą zwierciadła rozpalał nowy święty ogień, po czym składano liczne ofiary z czarnych lam. Obchody Inti Raymi trwały łącznie kilka dni.