Kilka osób zginęło lub doznało silnych obrażeń w wyniku paniki, wyskakując w biegu z jadącego z dużą prędkością tramwaju przez rozbite okna. Jest to najtragiczniejsza katastrofa w dotychczasowej historii elektrycznego transportu na Ukrainie.

Przyczyny awarii Za pośrednią przyczynę tak dużej liczby ofiar uznano betonowe ogrodzenie na zakręcie, zbudowane w celu ochrony znajdującej się nieopodal szkoły. Gdyby było ono wyższe – zatrzymałoby cały wagon, a tak zatrzymało jedynie podwozie, a nadwozie wagonu siłą inercji przemieszczało się dalej. Za bezpośrednią przyczynę uznano nieprawidłową pracę obwodów niskiego napięcia w wagonie. Jak oznajmił po wypadku dziennikarzom naczelnik zajezdni tramwajowej, Andriej Riazancew, wagon pochodził z 1991 roku i przez długi czas kursował po trasie linii nr 9, gdzie był eksploatowany w znacznie trudniejszych warunkach, niż na linii nr 2a. Dokumentację wagonu uznano za zgodną z wszelkimi normami i nie odnotowano jakichkolwiek zgłoszeń zagrożenia bezpieczeństwa. Odmienny pogląd w tej kwestii przedstawiła dyspozytor, zwracając uwagę na nieodpowiednie dla takich tras hamulce. Jednakże komisja powypadkowa nie doszukała się w działaniach personelu obsługującego te tramwaje jakichkolwiek naruszeń. Zwrócono jedynie uwagę, że tak trudnej trasy nie powinna obsługiwać dwudziestoletnia praktykantka.