Od 1335 Robert brał udział w poselstwie do Szkocji, a później w wojnie angielsko-szkockiej, zajmując zamek Bothwell. Następnie, z początkiem 1337, objął – wspólnie z sir Johnem Rosem – dowództwo nad królewską flotą na Morzu Północnym. Już w marcu wynagrodzono go zaś tytułem hrabiego Suffolk. Była to najwyższa godność jaką dotąd uzyskali przedstawiciele rodu. Jesienią 1337 Robert wszedł w skład delegacji prowadzących pokój z Francją i Szkocją.
Od 1338 Robert przebywał z królem w Niderlandach, biorąc m.in. udział w bitwie pod Buironfosse (lub Vironfosse) w październiku 1339. Rok później Robert po ciężkich walkach w okolicy Lille dostał się do niewoli. Wraz z nim pojmano także Henryka de Grosmonta, 1. hrabiego Derby. Obu na śmierć skazał osobiście król Francji Filip VI, ale ułaskawiono ich na prośbę monarchy czeskiego, Jana Luksemburskiego. Wkrótce zawarto też rozejm i Robert oraz Henryk zostali wykupieni z niewoli.