tam Ukraińcy urządzali na nich obławy. Oprawcy oszczędzili schwytaną 5-osobową rodzinę Nowakowskich, która przed niedoszłą egzekucją zaintonowała modlitwę. Niektórym Polakom udało się uciec do Maciejowa. W samej miejscowości przy życiu pozostawiono tylko Polaków będących wyznawcami sztundyzmu, o pacyfistycznych przekonaniach oraz kilku katolików, którzy się u nich schroniliGrzegorz Motyka, Ukraińska partyzantka 1942-1960, Warszawa 2006 Wyd. Instytut Studiów Politycznych PAN, Oficyna Wydawnicza "Rytm", (ISP PAN,) (Rytm), , s. 337.
Kilka dni po tej zbrodni upowcy rozstrzelali w leśniczówce dwadzieścia kilka osób, pojmanych uciekinierów ze Świętocina i pobliskiej Głęboczycy, również zaatakowanej przez UPAWładysław Siemaszko, Ewa Siemaszko, Ludobójstwo..., s.940. 2 września 1943 roku w Świętocinie Ukraińcy zabili uderzeniami orczyka w głowę kolejne schwytane osoby (18 osób z czterech rodzin). Do ich pochowania zmuszono sztundystę Wiktora Kozaka.
Ostatnią zbrodnią UPA na Polakach w Świętocinie było wymordowanie 11 listopada 1943 roku w sąsiadującym z kolonią lesie wszystkich miejscowych sztundystów, tj.