Victory miała pływać po Wiśle, a Xiążę Xawery – stacjonujący w Gdańsku – miał przy bezwietrznej pogodzie holować żaglowce oraz służyć odbywaniu wycieczek po Zatoce Gdańskiej. Była to pierwsza próba zorganizowania regularnej sezonowej komunikacji z Helem, zainaugurowano ją latem 1827 roku. Uczestnikiem jednego z pierwszych rejsów był Tadeusz Krępowiecki, który pozostawił opis tej wycieczki. „Na skutek szykan zniemczonego magistratu Gdańska” rejsy po Zatoce zostały wkrótce zlikwidowane. Przez kolejne 100 lat ruch pasażerski po Zatoce został zdominowany przez Niemców.

Wolicki uruchomił pod Wyszogrodem fabrykę berlinek.

Ostatecznie w latach 40. XIX wieku spółka rzeczna Wolickiego trafiła pod zarząd Steinkellera.

Handel międzynarodowy Wolicki wielokrotnie w latach 20. XIX wieku był wysyłany przez Lubeckiego za granicę, w tym do Wielkiej Brytanii, w celu organizacji importu (oraz jego finansowania) maszyn parowych, importu soli i eksportu cynku. Importował tokarnie, kompletne, napędzane mechanicznie warsztaty tkackie, urządzenia transportowe do kopalń. Sprzedał do Indii 70 000 cetnarów polskiego cynku za kwotę 1,7 miliona złotych.