Prawie od początku z entuzjastycznym przyjęciem ze strony polskich widzów spotkało się węgierskie kino. Nie tylko liczna publiczność gromadziła się w sali kinowej, ale też elita polskiej branży filmowej była częstym gościem w WIK: Andrzej Wajda, Krzysztof Zanussi, Jerzy Kawalerowicz, Janusz Majewski itp. Polscy filmowcy często w Instytucie nawiązywali kontakty z najsławniejszymi węgierskimi reżyserami, od Miklósa Jancsó, przez Zoltána Huszárika, do Béli Tarr i Kornéla Mundruczó.

Instytut zawsze dążył do promocji muzyki węgierskiej w jak najszerszym rozumieniu, począwszy od licznych występów najważniejszych orkiestr symfonicznych oraz solistów (Dezső Ránki, Kwartet im. Bartóka, Zoltán Kocsis, Sándor Szokolay, ) przez klasyków rockowych, jak zespół Omega, aż po lubianych przez Polaków twórców muzyki folkowej, jak np. kapeli Muzsikás albo Félix Lajkó. Wielki sukces odniosły organizowane przez Instytut koncerty zespołów takich jak Quimby, Kispál és a Borz, After Crying, albo Ghymes.

Pokazano nie tylko dorobek najlepszych klasycznych i współczesnych plastyków węgierskich (, , Mihály Munkácsy), ale pracownicy Instytutu utrzymywali też żywe kontakty z przedstawicielami sztuk plastycznych w Polsce np.