Około roku 350 został członkiem przybocznej gwardii cesarskiej, tak zwanych protectores domestici, powołanych zamiast pretorianów. W 353 przydzielono go do ochrony Ursycyna, dowódcy jazdy stacjonującej w twierdzy Nisibis na wschód od Eufratu, na pograniczu z Persją. W 355 wraz z nim udał się do Mediolanu na wezwanie cesarza Konstancjusza II, a stamtąd do Galii, gdzie Ursycyn rozbił wojska uzurpatora Sylwana. Przypuszczalnie wtedy zetknął się z przyszłym cesarzem, wówczas cezarem Julianem Apostatą. Kolejne pięć lat spędził w Mezopotamii walcząc z Persami, uczestniczył m.in. w obronie twierdzy Amida. Z tego okresu pochodzą również jego relacje dotyczące przybycia do Europy Hunów wraz z opisem ich obyczajów, np. siedzenia na koniach w trakcie prowadzenia obrad.
Nie wiadome są jego losy w latach 360–363, jednak w marcu tego roku znajdował się już w orszaku cesarza Juliana Apostaty. Brał udział w bitwie pod Ktezyfontem 29 maja 363 roku, a po zawarciu pokoju wrócił do Antiochii. Kolejne kilkanaście lat, aż do około roku 380 spędził dzieląc czas między podróże (zwiedził Egipt, Grecję, Trację i kraje Azji Mniejszej) i pobyt w rodzinnym mieście. Zajmował się pisaniem, być może pracował też jako adwokat.