Był to najskuteczniejszy atak przeprowadzony przez Siły Obronne Izraela w obszarze Latrun, który przy większej determinacji działań mógł zakończyć się sukcesem.

Dowództwo Legionu Arabskiego postanowiło przeprowadzić kontratak, którego celem było zniszczenie kibucu Gezer. Atak miał być przeprowadzony z rejonu Latrun i Ramli wzdłuż strategicznej drogi Jerozolima-Tel Awiw w kierunku północno-zachodnim do kibucu Gezer. Wykorzystano przy tym niefrasobliwość Sztabu Generalnego Sił Obronnych Izraela, który nie pozostawił żadnych sił do obrony tego obszaru. Odpowiedzialność za obronę tego rejonu spoczywała na Brygadzie Giwati, która w całości była zaangażowana w działania obronne na południowym froncie (walki z Egipcjanami) i nie mogła udzielić pomocy kibucowi Gezer. 7 Brygada Pancerna broniła Drogi Birmańskiej, natomiast siły Brygady Jiftach odpoczywały po walkach operacji Joram.

Przebieg bitwy Rankiem 10 czerwca 1948 batalion Legionu Arabskiego, wspierany przez siedem samochodów pancernych i grupę arabskich ochotników, zbliżył się do kibuc Gezer. Kibuc był broniony zaledwie przez 68 obrońców, w tym 13 dziewcząt. Byli to byli członkowie żydowskiej organizacji paramilitarnej Hagana, jednak tylko 10 z nich było żołnierzami posiadającymi przydział do jednostki operacyjnej.