Na samym początku I wojny izraelsko-arabskiej, w dniu 15 maja do dawnego Mandatu Palestyny wkroczył jordański Legion Arabski. Jego 4 Regiment dowodzony przez Habisa al-Madżaliego zajął 18 maja rejon Latrun. W ten sposób żydowska komunikacja z Jerozolimą została całkowicie przerwana. Sytuacja społeczności żydowskiej w Jerozolimie stała się bardzo ciężka. Zapasy żywności, lekarstw, wody, a także uzbrojenia i amunicji, zaczęły gwałtownie maleć. Zmusiło to przywódców społeczności do wprowadzenia reglamentacji żywności. Sytuację komplikowała bardzo ciężka sytuacja na liniach obronnych miasta. W dniu 18 maja pierwsza kompania jordańskiej piechoty przyłączyła się do bitwę o Stare Miasto (16-28 maja), a główne siły 2 Regimentu włączyły się do bitwy o Jerozolimę.
W obawie, że bez dostaw zaopatrzenia Jerozolima upadnie, siły żydowskie przeprowadziły w dniach 24-25 maja operację Bin Nun Alef, a następnie w dniach 30-31 maja operację Bin Nun Bet. Obie zakończyły się taktyczną i strategiczną klęską Izraelczyków. Ponadto, po przegranych bitwach o Latrun, sytuacja w mieście znacznie się pogorszyła. W dniu 8 czerwca, przedstawiciel Agencji Żydowskiej, Zalman Aran, który właśnie przebywał w Jerozolimie, skontaktował się z Dawidem Ben Gurionem.