Według Aleksijewicz najbardziej realnym strategicznym wyborem dla Białorusi jest sojusz z Federacją Rosyjską, ale jako sojusz dwóch osobnych państw. Jednocześnie zauważa, że w Rosji pozostała imperialna świadomość, która jej się nie podoba. Jej zdaniem najbliżsi sąsiedzi – Litwa, Polska i Ukraina – mogą stanowić przykład dla Białorusi. Nie jest jednak możliwa integracja Białorusi ze strukturami Europy Zachodniej na zasadach równości, ponieważ istnieje tam silna konkurencja gospodarcza, a Białoruś jest zrujnowanym krajem i nie ma żadnego atrakcyjnego towaru, dzięki któremu mogłaby w tej konkurencji z powodzeniem uczestniczyć.

Europa, według Swiatłany Aleksijewicz, to część świata, w której za najwyższą wartość uważa się ludzkie życie, w odróżnieniu od Wschodu, gdzie pierwszeństwo mają problemy państwa. Białoruś, jej zdaniem, nie jest jeszcze Europą, lecz zdeformowaną przestrzenią postradziecką z masą różnych problemów. Idee europejskie zostały zaakceptowane przez niewielką część białoruskiej inteligencji, ale nie przyswoiła ich sobie większość narodu. Uważa, że Białoruś jeszcze nawet nie zaczęła zmierzać w stronę Europy. Ponadto niewiele może jej zaoferować pod względem kultury, jedynie patriarchalność i „czarnobylską filozofię” – punkt widzenia pełen lęków o przyszłość.

Krytyka mały|Zianon Pazniak – krytyk Swiatłany Aleksijewicz