Jednej z majowych nocy wiadukt rozminowali pracownicy stacji: dyżurni ruchu Fritz Ansorge i Alfred Hilbig.
Budynki pokopalniane w osadzie Miłków, na początku lat 60. XX w. zagospodarowano na różne zakłady: fabrykę okuć budowlanych, płyt pilśniowych, zakłady przemysłu wełnianego, papiernię, składnicę drewna, magazyny. Zakłady korzystały z bocznicy stacyjnej.
Przykopalniana elektrownia funkcjonowała do 1964 roku. Po zamknięciu kopalni Wenceslaus w 1939 r. była zasilana węglem dowożonym koleją z Nowej Rudy. Nieefektywna i przestarzała, została wyłączona po uruchomieniu Elektrowni Turów w Bogatyni.
Wraz z likwidacją zakładów (kopalni w 1939 r., zakładów zbrojeniowych w chwili zakończenia II wojny światowej, elektrowni w 1964 r.), recesją gospodarczą lat 80. i odejściem klientów od kolei na rzecz transportu drogowego, wykorzystanie bocznicy i znaczenie stacji w Ludwikowicach znacząco spadło.
W 1998 r. kasę towarową z budynku dworca przeniesiono do Nowej Rudy, natomiast w marcu 1999 r. zlikwidowano pasażerską kasę biletową.
1 kwietnia 2006 r. na linii kolejowej nr 286 zostało zawieszone kursowanie pociągów osobowych.