Czynniki te z jednej strony zmniejszają ryzyko ukarania za prowadzenie działalności nieewidencjonowanej, a drugiej ograniczają korzyści z prowadzenia jej pod ochroną prawa. Szara strefa przekłada się także na zmniejszenie wpływów podatkowych i wzrost inflacji.

Kolejnym czynnikiem jest błędnie prowadzona pomoc społeczna prowadząca do uzależnienia i dalszego zmniejszenia szans na zatrudnienie w oficjalnym stosunku pracy.

Udział „szarej strefy” jest szacowany przez Pawła Wójcika na 25% wartości PKB, średnia europejska to 15%. W 2012 roku w badaniach PKPP Lewiatan 33,2% firm zatrudniało pracowników w szarej strefie (w porównaniu do 28,9% w 2011 roku). Według GUS w 2010 roku udział pracujących w „szarej strefie” wynosił 4,9% ogółu pracujących, a jako udział w PKB – 13,1% w 2009 roku. Straty dla skarbu państwa szacowane są na ok. 6 mld zł rocznie. Z badań CBOS przeprowadzonych w 2013 roku wynikało, że 47% badanych zna osoby zatrudnione na czarno, 25% zna osoby, które bezpodstawnie pobierają zasiłki z pomocy społecznej, 17% zna osobę wyłudzającą rentę.

W 2015 roku firma EY szacowała wielkość szarej strefy na 12,4% polskiego PKB ogółem, przy czym w niektórych branżach – np.