29 sierpnia 1944 został wysłany ostatnim transportem do Auschwitz-Birkenau. W obozie był 8 dni po czym został przeniesiony („sprzedany” jak pisał w jednym ze wspomnień) do fabryki metalowej FDMV w miejscowości Friedland pod Wałbrzychem. Wraz z 300 innymi robotnikami produkował skrzydła do samolotów. Pracował tam od 8 września 1944 do 8 maja 1945. Po trzech tygodniach, w końcu maja 1945 roku, wraz z młodszym bratem Szyją, z którym razem był w obozie, wrócił do Łodzi.

1945–1950 W latach 1945–1950 ponownie prowadził w Łodzi, nadal przy ul. Lipowej 43, prywatne przedsiębiorstwo o podobnym profilu, produkujące na ręcznych krosnach (11–12 krosien) chusty dla kobiet i wełniane szale, na krosnach mechanicznych zaś wełniane tkaniny.

Emigracja 31 stycznia 1950 legalnie wyemigrował (wraz z żoną i synem, urodzonym w 1947) z Polski do Izraela. W Izraelu znalazł się w Tel Awiwie i zaczął tam na własny rachunek (ze wspólnikami Bernsztajnem i Waserzugiem, szwagrem) produkcję tekstyliów. W 1955 wyszedł ze spółki i zmienił branżę, zakładając hurtownię motoryzacyjną – motocykle i części zamienne do aut (prowadził przedstawicielstwo na części zamienne aut niemieckich, 4-osobowych).