Od 1 czerwca 1961 był pracownikiem Instytutu Badań Literackich, był wydawcą dzieł Benedykta Chmielowskiego, Gabrieli Zapolskiej i Jana Kasprowicza.

Był postacią potrafiącą zgromadzić razem liczne środowiska warszawskiej inteligencji, organizowane przez niego urodziny doczekały się opisu w satyrze Janusza Szpotańskiego Cisi i gęgacze, czyli bal u prezydenta (prezydentem był sam Jan Józef Lipski). Te znajomości potrafił wykorzystać dla działalności niezależnej od władz. Organizował wsparcie dla osób aresztowanych i sądzonych za działalność opozycyjną, angażując do tego ludzi kultury, co miało stanowić formę nacisku opinii publicznej. Przykładowo w trakcie procesu Anny Szarzyńskiej-Rewskiej, sądzonej za współpracę z paryską „Kulturą”, zaprosił na rozprawę przed Sądem Najwyższym m.in. Tadeusza Kotarbińskiego, Władysława Tatarkiewicza i Jana Parandowskiego.