Workman wszedł do męskiej toalety – oddał kilka strzałów do mężczyzny stojącego przy pisuarze (był to Schultz), po czym wrócił na salę i razem z Weissem oddał kolejne strzały w kierunku trzech pozostałych gangsterów. Gdy się zorientowali, że przy stoliku nie było Schultza, wrócili do toalety i dokończyli dzieła zniszczenia. Cała czwórka nie zginęła jednak na miejscu; Schultz i Rosenkrantz mieli na tyle jeszcze sił, aby skontaktować się z pogotowiem. Przewieziono ich do szpitala.

Berman zmarł o godz. 02:20 następnego dnia, Landau osiem godzin po strzelaninie, zaś Rosenkranz po 29 godzinach.

Schultz zanim zmarł (po 22 godzinach od strzelaniny) przeszedł na wiarę katolicką, mamrotał coś o pieniądzach, matce, żonie i policji.

Niewykluczone, że zabójcy użyli zardzewiałych pocisków (stary zwyczaj mafii sycylijskiej); jeśli ofiarę od razu nie zabiją kule, to wda się gangrena.

Bibliografia

Kategoria:Amerykańscy gangsterzy Kategoria:Konwertyci na katolicyzm z judaizmu Kategoria:Amerykanie pochodzenia żydowskiego Kategoria:Ludzie urodzeni w Nowym Jorku Kategoria:Urodzeni w 1902 Kategoria:Zmarli w 1935