Do końca rundy jesiennej Malarczyk wystąpił jeszcze w pięciu innych meczach. Pomimo braku doświadczenia radził sobie w nich dobrze. W swoich poczynaniach wykazywał duży spokój i opanowanie. 10 grudnia przedłużył kontrakt z Koroną o pięć lat, lecz wiosną nie zagrał w żadnym pojedynku Ekstraklasy, regularnie występował za to w spotkaniach Młodej Ekstraklasy. Kolejne mecze w Koronie zaliczył jesienią sezonu 2010/2011, kiedy kontuzji doznał Hernâni – wystąpił m.in. w spotkaniu przeciwko Lechii Gdańsk, w którym zaprezentował się z dobrej strony.

Kariera reprezentacyjna 9 listopada 2009 roku Malarczyk został dodatkowo powołany do reprezentacji Polski U-19 na zgrupowanie odbywające się w Ciechanowie. W jego ramach młodzi piłkarze wyjechali na towarzyski turniej rozgrywany we Francji. W pierwszym meczu z gospodarzami imprezy (0:1), Malarczyk wyszedł w podstawowym składzie polskiej młodzieżówki i tym samym zadebiutował w barwach narodowych. 13 listopada w spotkaniu ze Szwajcarią (1:1) po raz drugi wystąpił w reprezentacji U-19. Dwa dni później zagrał w pojedynku przeciwko Grecji (0:1).